Po dwóch tygodniach przerwy Maciej Oleksowicz z Andrzejem Obrębowskim wzięli udział w Rajdzie Kaszub, będącym eliminacją Pucharu PZM.
Na starcie tej lubianej przez zawodników, szutrowej imprezy stanęła niemal cała krajowa czołówka. Zabrakło co prawda Leszka Kuzaja, Sebastiana Frycza czy też zawodników z S1600, ale mimo to stawka była niezwykle mocna. Dla tych, którzy wystartowali w klasie „gość” rajd ten był doskonałą okazją do treningu przed szutrowym Rajdem Warszawskim.
Maciej z Andrzejem wystartowali tutaj w treningowym Subaru Impreza N11 i od początku narzucili dość wysokie tempo. Pomimo straty na drugim odcinku specjalnym, spowodowanej obróceniem się i zgaszeniem silnika warszawski duet ostatecznie stanął na drugim stopniu podium.
Maciej Oleksowicz: "Drugie miejsce w tym rajdzie to dla nas miła niespodzianka tym bardziej, że startowaliśmy tutaj w tak mocnej stawce zawodników. Co prawda część z nich pomogła nam w tym wyniku, bowiem trapiły ich różnego rodzaju awarie i przygody, ale my ze swojej strony jechaliśmy naprawdę bardzo szybko. Mamy więc powody do zadowolenia i patrząc na uzyskiwane przez nas czasy, możemy z umiarkowanym optymizmem podejść do Rajdu Warszawskiego, który już za tydzień."
