Tylko dzięki systemowi "super rally" załoga Castrol Q-Service mogła zostać sklasyfikowana w imprezie Subaru Poland Rally.
Podczas pierwszego etapu Rajdu Subaru Poland Rally pogoda nie rozpieszczała kierowców i po ostatnich kilku upalnych dniach dziś nastąpiło załamanie pogody. Nad ranem mocno popadało i trasy zrobiły się bardzo śliskie. W tych warunkach Maciej Oleksowicz nie mógł odnaleźć właściwego tempa jazdy.
W rezultacie załoga Castrol Q-Service pierwszy etap zakończyła na 15 miejscu w klasyfikacji generalnej rajdu. Tylko dzięki systemowi SupeRally załoga Castrol Q-Service została sklasyfikowana w Rajdzie Subaru Poland Rally. Po pierwszym etapie rozgrywanej pod Krakowem imprezy, Maciej Oleksowicz z Andrzejem Obrębowskim zajmowali 15 lokatę w tabeli wyników. Drugi etap stał pod znakiem opadów deszczu, który to przyczynił się do "opuszczenia" trasy przez warszawski duet na odcinku nr 8.
Maciej Oleksowicz: "Pierwszy etap był dla mnie bardzo niepewny. Nie potrafiłem się przełamać do tych odcinków specjalnych. Podczas drugiego dnia warunki pogodowe były jeszcze gorsze i niemal cały czas padał deszcz. Niestety mimo zachowawczej jazdy, tuż przed metą odcinka nr 8, wpadliśmy w rozlewisko wody i auto wymknęło się spod kontroli. W rezultacie wylądowaliśmy w rowie i uszkodziliśmy wahacz.
Defekt nie pozwolił nam na dalszą jazdę. Rajd co prawda ukończyliśmy, ale zawdzięczamy to tylko systemowi SupeRally. Szczerze mówiąc to nie wiem, co powiedzieć. Jest mi bardzo przykro, że ponownie zawiedliśmy naszych kibiców i sponsorów. Chyba najbardziej zawiedziony jestem ja sam. Wiem, że problem tkwi we mnie i mimo szczerych chęci oraz ogromnych starań nie potrafię na chwilę obecną pojechać na sto procent swoich możliwości. Mam fantastyczny zespół i wielu przychylnych ludzi, którzy nadal wierzą we mnie i mi pomagają. Liczę na to, że ten kryzys wkrótce minie i znów będziemy mogli cieszyć się z dobrych wyników."
